W końcu powiększyłam usta

Myślę, że większość z nas ma jakieś kompleksy. Niektórzy mają takich kompleksów więcej, inni mniej. Są też tacy, którzy nie mają ich wcale i szczerze mówiąc właściwie ja teraz też chyba mogę zaliczyć się do takich osób. W końcu czuję się w swoim ciele niesamowicie dobrze i komfortowe. Wszystko to dzięki drobnemu zabiegowi.

Powiększenie ust zwiększyło moją pewność siebie

powiększanie ustZabiegiem, który bardzo pomógł mi w całkowitym zaakceptowaniu samej siebie było powiększanie ust. Mam 28 lat, ale szczerze mówiąc o większych ustach marzyłam od bardzo długiego czasu. Właściwie już jako nastolatka miałam wrażenie, że moje usta nie pasują do mojej twarzy i są nieproporcjonalnie małe. Źle się czułam w swoim ciele (a teraz jestem o wiele bardziej pewna siebie). Dlatego też powiększanie ust interesowało mnie od dawna. Nigdy jednak się na to nie mogłam zdecydować, bo odradzała mi to rodzina i znajomi. Teraz już wiem, że mają oni po prostu zbyt stereotypowe podejście do tego tematu. Pierwszy zabieg powiększania ust miałam wykonany dwa lata temu i była to najlepsza decyzja w moim życiu. Moje usta były bardzo wąskie, szczególnie górna warga, a teraz w końcu wyglądają dobrze. Nie są przesadnie duże, bo nie podoba mi się taki nienaturalny efekt, ale zdecydowanie są pełniejsze niż kiedyś. Sam zabieg właściwie nie boli. Pierwszy zabieg był oczywiście stresujący, bo nie wiedziałam jak to wszystko wygląda ale teraz już zupełnie nie denerwuję się przez pójściem do mojej zaufanej kliniki.

Decyzja o pójściu do kliniki medycyny estetycznej była naprawdę dobra. Wyglądam i czuję się teraz o wiele lepiej. To dziwne jak wiele może zmienić jeden, mały szczegół. Lubię teraz swoje usta, chociaż nadal nie są one bardzo duże. Podoba mi się efekt pełniejszych ust, który mam teraz. Jeszcze większe usta wyglądały by na mojej twarzy źle.